niedziela, 29 września 2013

Zajęcia pozalekcyjne -bardzo proszę

Mamy koniec września - ja od połowy sierpnia zbierałam oferty zajęć na jakie zapisać mojego synka.
Po pierwsze basen - nauka pływania. Oferta nauki pływania jest bardzo szeroka basenie w pobliżu naszej szkoły jest ich co najmniej 5. Ja zdecydowałam się na indywidualne zajęcia ze względu na lekkie nie ogarnięcie mojej pociechy ;). Pani niby z polecenia, ale ofertę znalazłam na plakacie w przedszkolu KLIK. Pani Sonia super :) przesympatyczna, uśmiechnięta i cierpliwa :) chodzimy sobie na basen raz w tygodniu po 30 min / 40 zł za lekcję.
Zainteresowanie takimi zajęciami jest bardzo duże, osobiście polecam.



Ale basen to nie wszystko, stwierdziłam, że skoro WF w szkołach pozostawia wiele do życzenia, warto nauczyć Franka przewrotów, fikołków, podciągania itp. oferty na takie zajęcia BRAK. Gdzieś tam na AWFie są takie zajęcia dla dzieci - reklama słaba, informacji brak. szukałam szukałam szukałam i znalazłam. FANTASTYCZNE zajęcia gimnastyczne dla dzieciaków w różnym wieku. Polecam odwiedzić KLIK.
GYMGeneration - cudowne właścicielki, super miejsce, imponująca sala do ćwiczeń.
Zajęcia nie tylko łączą w sobie różne formy aktywności, ale także uczą dzieci zdrowych nawyków żywieniowych, co tydzień inny owoc lub warzywo. Cena ok 50 zł. za godzinę ćwiczeń.
Mój Franki nie jest typem sportowca, raczej kanapowca, a z gimnastyki wychodzi ZACHWYCONY.
Z czystym sercem POLECAM.


Nie samym sportem człowiek żyje :), więc coś dla głowy angielski.
Jak się okazuje znalezienie szkoły językowej dla 6-latka na Bielanach/Chomiczówka to wcale nie taka prosta sprawa.
Na pierwszy rzut empikschool - byliśmy, oglądaliśmy, rozmawialiśmy. Poszukiwałam kolorowego, przyjemnego miejsca a nie szkolnych ławek. empik odpadł - no i drogo.
Hello Polly - na czas poszukiwania oferty nie było.
Early stage - na Chomiczówce nie utworzyli grupy 6 - ciolatków, a w innych szkołach daleko.
Helen Doron KLIK - kolorowo, blisko, cenowo nawet nawet. Lekcja pokazowa, pełna informacja ok. Zdecydowaliśmy się. Zajęcia raz w tygodniu po 45 min  - dzieciaczki dostają podręczniki i płyty do słuchania a po każdych zajęciach w "indeksie" kolorowa naklejka. Franek zadowolony to i mam szczęśliwa :)

Mamy jeszcze zajęcia z integracji sensorycznej, ale to już dłuższy temat. Mamy Panią do której Fran chodził w zeszłym roku, ale temat skuteczności zajęć sprawdzam i na razie nic nie piszę.


Pozdrawiam A.

PS. Jeśli ktoś będzie miał jakieś pytanie dotyczące zajęć ww. chętnie odpowiem :).




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz